..::MENU::..



42 Międzynarodowy Plener Ceramiczno-Rzeźbiarski Bolesławiec

"Sztuka ponad granicami"


     42 Międzynarodowy Plener Ceramiczno-Rzeźbiarski w Bolesławcu zakończył się. Przyszedł czas na podsumowania. Dwudziestu czterech artystów z sześciu krajów przez trzydzieści sierpniowych dni pracowało na terenie czterech największych zakładów ceramicznych regionu bolesławieckiego, wykonując prace w masie szamotowej lub lejnej. Trzynastu spośród nich w tym czasie przybliżyło miłośnikom sztuki swój dorobek podczas czterech wieczorów autorskich, połączonych z prezentacjami multimedialnymi. Odbył się także happening ceramiczny w centrum miasta, otwarcie indywidualnej wystawy w Muzeum Ceramiki i dwa oficjalne spotkania z przedstawicielami władz samorządowych, społeczności lokalnej i mediów. To statystyka, która nie mówi właściwie nic. Nie dlatego, że nie ujmuje liczby godzin spędzonych przez każdego artystę w pracowni, ani ilości wykorzystanych przez niego mas ceramicznych, szkliw i barwników. Nie dlatego też, że nie określa konkretnie liczby powstałych prac, będących wymiernym rezultatem pleneru, spośród których wybrano te, zaprezentowane na corocznej wystawie poplenerowej. Nie mówi nic, bo nie potrafi oddać tego, co najistotniejsze, lecz trudne do sprecyzowania: atmosfery, w której odbywa się proces artystycznej kreacji. Klimatu wielogodzinnych rozmów w pracowniach, owocujących nowymi koncepcjami i odkrywaniem nowych możliwości, długich wieczornych dyskusji, będących twórczą wymianą myśli, okazji do inspirującej obserwacji sposobu pracy innych artystów, poznawania i „oswajania” tworzywa, prowadzącego do odkrywania własnego „ja” każdego twórcy. Tego swoistego fermentu duchowego, w którym rodzi się sztuka, nie można przedstawić w cyfrach. Słowami także trudno go w pełni opisać. Jego reminiscencje ogniskują się w dziele sztuki, w jego formie i treści.

[Rozmiar: 24914 bajtów] [Rozmiar: 18434 bajtów]

     Plener, zorganizowany przez Bolesławiecki Ośrodek Kultury, tradycyjnie już spotkał się z życzliwym nastawieniem lokalnych producentów ceramiki. Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec”, Spółdzielnia „Ceramika Artystyczna”, Fabryka Naczyń Kamionkowych „Manufaktura” i Fabryka Ceramiki Budowlanej „Klinkiernia Ołdrzychów” gościnnie przyjęły twórców, udostępniając im tworzywa, pomieszczenia na pracownie oraz zapewniając możliwość wypału prac. Tegoroczna edycja pleneru, odbywająca się pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury RP i przy wsparciu Prezydenta Miasta Bolesławiec oraz Gminy Miejskiej Wrocław, uzyskała nowa formułę, dzięki dofinansowaniu uzyskanemu ze środków Europejskiego Funduszu Regionalnego w ramach Programu Inicjatywy Wspólnotowej INTERREG III A Polska - Czechy. Odbywającej się od 1963 roku imprezie po raz pierwszy nadano tytuł „Sztuka ponad granicami”. Tytuł pozornie mało oryginalny w kontekście powszechnie uwidaczniających się we współczesnej Europie koncepcji zjednoczeniowych, które, także na gruncie kultury, sygnalizują konieczność znoszenia granic i przełamywania barier. Formuła wydaje się także niezbyt odkrywcza w odniesieniu do sztuki, która od początku swego istnienia pokonuje różnorodne ograniczenia i wchodzi w nowe obszary, próbując wyrazić to, co niewyrażalne i przedstawić, co nieprzedstawialne. To, co jednak oczywiste, przy próbie analizy często zaskakuje złożonością zagadnienia. Warto zatem podjąć próbę przyjrzenia się tegorocznemu plenerowi, postawom jego uczestników oraz uwidocznionym zjawiskom, zachodzącym we współczesnej ceramice, stawiając pytanie o rodzaje granic w sztuce i sposoby ich przekraczania.
[Rozmiar: 26043 bajtów]      Mówiąc o sztuce, podobnie jak o innych dziedzinach ludzkiej aktywności, nie wolno negować wywierania na jej kształt wpływu przez uwarunkowania społeczne i historyczne, opisane granicami politycznymi. Niezależnie od szczytnej idei wolności myśli artystycznej, takie podejście uniemożliwiłoby zrozumienie wielu aspektów twórczości, grożąc nieporozumieniami, czy wręcz przekłamaniami. Granice polityczne bowiem, to nie tylko linie oddzielające organizmy państwowe o różnym ustroju, języku i stopniu rozwoju gospodarczego. To także – a właściwie przede wszystkim - bogactwo odmiennych kultur, wyrosłych z innych tradycji, doświadczeń i widzenia rzeczywistości. Artyści w swej otwartości zawsze wykazywali naturalne skłonności do wychodzenia poza te ograniczenia. W poszukiwaniu nowych Ąródeł inspiracji pierwsi odkrywali skarbnice odmiennych wartości estetycznych, stwarzając odbiorcom swych dzieł możliwość ich poznania i zrozumienia.
     Bolesławiecki plener od ponad piętnastu lat ma charakter imprezy międzynarodowej, dając sposobność konfrontacji różnych postaw i tradycji artystycznych, sprzyjając wymianie doświadczeń i wzbogaceniu wiedzy o zjawiskach zachodzących w ceramice w różnych ośrodkach twórczych. Tegoroczna edycja ukierunkowana była na prezentacje i wzajemne poznanie nurtów panujących w środowiskach artystów w Polsce oraz w sąsiednich krajach środkowoeuropejskich: przede wszystkim w Czechach, lecz także na Słowacji, Białorusi i Ukrainie. Konfrontacja ta z pewnością pozwoliła wszystkim uczestnikom na poczynienie licznych spostrzeżeń umożliwiających szersze, niż dotychczas, spojrzenie na to, czym jest sztuka „ziemi i ognia”.
[Rozmiar: 18548 bajtów]      Większość polskich twórców obecnych na plenerze traktuje tworzywo ceramiczne jako materiał „rzeźbiarski”, umożliwiający przede wszystkim kształtowanie i wyrażanie form przestrzennych. Dominacja takiego nastawienia widoczna jest choćby w samej nazwie pleneru – „ceramiczno-rzeźbiarski”. Konsekwencją jest realizowanie w tej trudnej technice koncepcji artystycznych odzwierciedlających analogiczne tendencje, które uwidaczniają się współcześnie w polskiej i światowej rzeźbie. Podobne dążenie do tworzenia nowoczesnych kompozycji przestrzennych zaobserwować można u młodych artystów czeskich, przybyłych do Bolesławca z zaprzyjaĄnionej Czeskiej Lipy. Nieco inne podejście daje się jednak zauważyć w pracach twórców z pozostałych krajów. Ich realizacje, choć przestrzenne, nie są traktowane przez nich samych w kategoriach rzeźbiarskich, lecz jako odrębna dyscyplina - twórczość w ceramice. Odmienność materiału nie tylko wyraża się u nich różnicami technologiczno-warsztatowymi, lecz przede wszystkim w otwarcie głoszonej idei poczucia więzi z tradycjami rzemieślniczymi garncarstwa. Oczywiście, takie rozgraniczenie, oparte na postawach pojedynczych osobowości twórczych, jest natury ogólnej, trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że odmienności w podejściu do tworzywa wynikają z innego sposobu edukacji artystycznej. Na Ukrainie i Białorusi dorobek sztuk rzemieślniczych i ludowych są bardzo cenione i podtrzymywane. Obok akademii sztuk pięknych funkcjonują w tych państwach sieci szkół rzemiosła artystycznego o bardzo wysokim poziomie, rozwijające u adeptów wiedzę o rodzimym dorobku kulturowym oraz zrozumienie i poczucie jego wartości. W Polsce czy Czechach tego typu kształcenie nie istnieje, a artystyczne uczelnie nie zawsze są w stanie położyć odpowiedni akcent na aspekt tradycji w sztuce użytkowej. Niewiele z nich też posiada, wzorem wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, odrębny wydział zajmujący się ceramiką.
[Rozmiar: 20718 bajtów]      Atmosferę pleneru budowało wychodzenie poza inne, niż polityczne czy kulturowe, granice. Było to miejsce, gdzie mieli szanse spotkać się twórcy z różnym dorobkiem artystycznym oraz zajmujący się różnymi dziedzinami sztuki: rzeźbiarze, ceramicy, malarze, projektanci i designerzy, graficy, artyści pracujący w szkle i porcelanie. Mimo stosunkowo dużego przedziału wiekowego (obok studentów pracowali artyści z kilkudziesięcioletnim stażem), nie powstała granica pokoleniowa, podział na „młodych gniewnych” i „konserwatywnych tradycjonalistów”. Ceramika ma dziwne właściwości - twórcy parający się nią zawsze pozostają „młodzi duchem”, zachowując wewnętrzną pogodę i witalność oraz krytyczny stosunek do własnej osoby i osiągnięć. Nie zamykają się w roli „mistrza”, lecz są otwarci na kontakt z adeptami tej dyscypliny, biorąc od nich młodzieńczy entuzjazm i zapał. Ci drudzy natomiast z chęcią wykorzystują możliwość pracy ze starszymi kolegami, czerpiąc z ich doświadczenia i ucząc się„ziemi i ognia” trudnej i wyrabiającej pokorę wobec tworzywa sztuki. Takie przyjacielskie stosunki to w dużym stopniu zasługa komisarza pleneru - Władysława Garnika, który, będąc uznanym i szanowanym powszechnie artystą, pierwszy przełamywał interpersonalne bariery w relacjach z każdym z plenerowiczów, będąc rzeczywistym „spiritus movens” wydarzeń.
     Mocno dyskutowany przez wszystkich był natomiast problem natury teoretycznej - określenie granic pojęcia „ceramika”. Część uczestników pleneru proponowała stosowanie tego terminu jedynie w odniesieniu do dziedziny sztuki użytkowej o rozległych walorach dekoracyjności, wywodzącej się technologicznie i ideowo z rzemieślniczych tradycji garncarskich. Większość jednak opowiadała się za „otwartym” traktowaniem pojęcia w kategoriach techniki i materiału, z których korzystać mają prawo twórcy różnych dyscyplin sztuki dla osiągnięcia planowanych efektów artystycznych.
     Największe znaczenie dla każdego uczestnika pleneru miało jednak wychodzenie poza granice, bariery i trudności, jakie stawia przed artystą tworzywo. To ciągłe zmaganie z bezwładem masy ceramicznej, określanie jej potencjału, poznawanie jej, by wydobyć możliwości i właściwości do tej pory nie odkryte. Szamot czy masa lejna - każde z tworzyw ma własny drzemiący w nim potencjał. Wydobycie go i ukazanie poprzez nadanie odpowiednio ekspresyjnej formy, aby zawrzeć w kreacji wartość, myśl i ideę to jednocześnie przekroczenie przez artystę własnych możliwości twórczych i umiejętności warsztatowych. Każdy plenerowicz odnajdywał i przekraczał własne ograniczenia, prowadząc indywidualne poszukiwania w różnych kierunkach, uzależnionych od swych dotychczasowych doświadczeń, osiągnięć i znajomości tworzywa. Tworzywa, które daje wtajemniczonym nieograniczone możliwości kreacji „z formy”, „wałka” lub „ręki”, w wykończeniu faktury, kolorystyce, dekoracyjności, szkliwieniu i sposobie wypału.
[Rozmiar: 14543 bajtów]      Większość artystów prowadziła badania nad funkcjonowaniem formy przestrzennej, analizując na różnorodne sposoby jej własności i semantykę. Niektórzy, jak Halina Gabi - Kłosowicz, czy Janina Karczewska, za punkt wyjścia tradycyjnie brali studium postaci lub natury, uzewnętrzniając poprzez sposób przedstawienia własną artystyczną osobowość. Władysław Garnik odkrywał granice wyrażania w ceramicznej materii monumentalności i organiczności postaci ludzkiej. Krystyna Gay-Kutschenreiter poszukiwała granicy poznania i przedstawienia praw rządzących przyrodą. Inni w swych pracach starali się przekroczyć granice poznania abstraktu formy, dokonując, jak Marta Małoszyc, analizy jej organicznego, subtelnego wnętrza. Byli i tacy twórcy, którzy z kreowanej przez siebie „czystej” formy, ukształtowanej naturalnie, wydobywali walory użytkowe, nadając im, jak Krystyna Cybińska, funkcje mebli ogrodowych, lub, jak Marzena Wolińska, elementów wyposażenia wnętrz. Jeszcze inni starali się przekroczyć granice jej malarskości i dekoracyjności w kompozycjach odzwierciedlających pełne aluzji realia natury (Mariette Groeneveld) lub będących na pograniczu abstrakcji geometrycznej pełnej już to ładu i harmonii (Tatiana Pawłyszyn), już to dynamiki i potencjału energetycznego (Beata Dziekońska-Jedwabny, Bronisław Wolanin).
     Równie dużym zainteresowaniem w poszukiwaniach możliwości kreacji cieszyła się sama struktura tworzywa ceramicznego, zawarta w elementach użytkowych. Klinkierowa ceramika budowlana stała się podstawą do badań nad potencjałem ekspresji i dynamiki masy dla Alesa Kostki i Ireny Radkiewicz, podobnie, jak fragmenty surowych szamotowych rur dla Edyty Orlińskiej i Kacpra KuĄnickiego. Biskwity z formy inspirowały z kolei Słowaczkę Editę Balazovą, która traktowała je jako moduły do tworzenia prac o niezwykle bogatej kolorystyce i ekspresyjnej, dynamicznej linii, wychodząc w ten sposób poza ramy sztuki użytkowej.
[Rozmiar: 18794 bajtów]      Indywidualne poszukiwania granic prezentacji w ceramice szły także w innych kierunkach. Andrzej Trzaska w swych figurach idolicznych i maskach ukazywał cienkość granic między sztuką realistyczną, a symboliczną oraz abstrakcyjną, a przedstawiającą. Ewa Granowska przekraczała granice oddawania rzeczywistości, tworząc trójwymiarowe surrealistyczne przestrzenie, pełne samodzielnych elementów, zamknięte i skończone, rządzące się, jak u Carolla Lewisa, swoimi niezależnymi prawami. Janina Sarzyńska z kolei z żelazną konsekwencją budowała uporządkowane, zamknięte ciągi elementów, z matematyczną dokładnością określając granice podstawowych form i znaków, a jednocześnie granice sztuki, która nigdy nie jest ściśle przewidywalna i ściśle logiczna.
     Okazuje się, że przekraczanie przez sztukę granic to nie truizm. Każdy twórca, by spełnić się w procesie kreacji, musi wyjść poza indywidualne ograniczenia i trudności. Tegoroczny bolesławiecki plener ceramiczny stworzył swym uczestnikom ku temu dogodne możliwości. Owoce ich poszukiwań - artystycznego przekraczania granic - można poznać, oglądając ich dzieła na poplenerowej wystawie.

Tekst napisał: Tadeusz Orawiec
Fotografie: Jadwiga J. Sarzyńska

Przez cały miesiąc realizowali swoje artystyczne projekty, korzystając z warsztatu i materiałów w Zakładach: Ceramika Artystyczna, Klinkiernia "Ołdrzychów", Manufaktura Naczyń Kamionkowych Małgorzata Smoleńska i Paweł Zwierz oraz Zakłady Ceramiczne "Bolesławiec".

4 sierpnia, godz. 10:00 spotkanie z PREZYDENTEM MIASTA w ratuszu;

[Rozmiar: 23548 bajtów] [Rozmiar: 21075 bajtów] [Rozmiar: 41824 bajtów] [Rozmiar: 45929 bajtów] [Rozmiar: 42391 bajtów] [Rozmiar: 49063 bajtów] [Rozmiar: 51112 bajtów]

8 sierpnia - W Piwnicy Paryskiej w Bolesławcu o swojej
twórczości i osiągnięciach mówili:
- Ewa Granowska (Polska)
- Edyta Orlińska (Polska)
- Mariette Groeneyeld (Holandia)
- Jana Glaseroya (Czechy)

[Rozmiar: 23543 bajtów] [Rozmiar: 18340 bajtów] [Rozmiar: 41728 bajtów] [Rozmiar: 15517 bajtów] [Rozmiar: 11519 bajtów] [Rozmiar: 13775 bajtów]

11 sierpnia - w Gateru "Format" Miejskiej Biblioteki Publicznej
prezentowali się:
- Hans Reijnders (Holandia)
- Zofia Bitińska (Polska)
- Jana Glaserova (Czechy)
- Irena Rodkiewicz (Białoruś)

22 sierpnia - w klubie "Pegaz" Bolesławieckiego Ośrodka Kultury
w pokazie multimedialnym udzial wzięli:
- Bronisław Wolanin (Polska)
- Kacper Kuźnicki (Polska)
- Marzena Wolińska (Potska)
- Edyta Balażowa (Słowacja)
- Władysław Garnik (Polska)

13 sierpnia - wycieczka dla uczestników pleneru po Euroregionie Nysa Trasa:Książ Adrspach - Skalne Miasto w Czechach i Krzeszów (obiekty skalne) Całodniowa wycieczka była udanym wydarzeniem rekreacyjnym dla artystów, którym towarzyszyti uczestnicy Młodzjeżowego Pleneru Polsko- Czeskiego oraz pracownicy BOK

19 sierpnia - HAPPENING CERAMICZNY w Rynku z okazji Święta Ceramiki;

19 sierpnia - godz. 19-otwarcie WYSTAWY CERAMIKI Krzysztofa Rozpondka;

[Rozmiar: 47501 bajtów] [Rozmiar: 42565 bajtów] [Rozmiar: 41690 bajtów] [Rozmiar: 45994 bajtów]

30 sierpnia - 30.08.06 - odbyło się spotkanie pożegnalne tegorocznego pleneru, na które zaproszono przedstawicieli władz miasta, kierowników i mistrzów zakładów, przyaciół artystów a także sponsorów i media Spotkanie zorganizowano w klubie "Pegaz" a towarzyszyła mu projekcja multimedialna z najważniejszymi wydarzeniami 42 Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno- RzeĄbiarskiego.

[Rozmiar: 23556 bajtów] [Rozmiar: 23295 bajtów] [Rozmiar: 23077 bajtów] [Rozmiar: 26020 bajtów] [Rozmiar: 19731 bajtów] [Rozmiar: 23387 bajtów] [Rozmiar: 25568 bajtów] [Rozmiar: 39579 bajtów]

02 grudzień 2006 - OTWARCIE WYSTAWY POPLENEROWEJ w Muzeum Ceramiki w Bolesławcu;

maj 2007 - otwarcie wystawy w ratuszu wrocławskim;

czerwiec 2007 - otwarcie wystawy w Książu k/ Wałbrzycha;

lipiec 2007 - otwarcie wystawy w Czeskiej Lipie.

Lista uczestników:

LP.  Imie i Nazwisko www e-mail
1. Edita Balażova/Słowacja brak edyy@orangemail.sk
2. Zofia Bilińska/Polska brak  
3. Krystyna Cybińska/Polska brak  
4. Beata Dziekońska-Jedwabny/Polska www.jedwabny.com beata@jedwabny.com.pl
5. Ewa Gronowska/Polska brak  
6. Władysław Garnik/Polska www.garnik.prv.pl wgarnik@gmail.pl
7. Mariette Groeneveld/Holandia www.artnet.nl/rooyart rooyartmartens@planet.nl
8. Janina Karczewska/Polska brak  
9. Halina Gabi-Kłosowicz/Polska brak halinagabi@o2.pl
10. Ales Kostka/Białoruś brak akostka@yandex.ru
11. Krystyna Kustchenreiter/Polska brak  
12. Kacper Kuźnicki/Polska brak kacper.kuznicki@wp.pl
13. Marta Małoszyc/Polska brak emmamarta@op.pl
14. Edyta Orlińska/Polska brak edorlinska@o2.pl
15. Tatiana Pawłyszyn/Ukraina brak  
16. Hans Reijnders/Holandia brak reijn957@planet.nl
17. Irena Radkiewicz/Białoruś brak  
18. Jadwiga Szarzyńska/Polska brak jasarz@pnet.pl
19. Andrzej Trzaska/Polska brak  
20. Bronisław Wolanin/Polska brak  
21. Marzena Wolińska/Polska brak marzena.wolanska@neostrada.pl
22. Jana Gleserova/Czechy brak  
23. Klara Klejnerova/Czechy brak  



©Bolesławiecki Ośrodek Kultury. Wszelkie prawa zastrzeżone.
[Rozmiar: 11379 bajtów]
Projekt pn: "Sztuka ponad granicami - Międzynarodowy Plener Ceramiczno-Rzeźbiarski w Bolesławcu" jest dofinansowany z Unii Europejskiej ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach projektu Inicjatywy Wspólnotowej INTERREG III A Czechy-Polska w Euroregionie Nysa oraz z budżetu państwa.