Triathlon Story - czyli chłopaki z żelaza

W czwartkowy wieczór scena „Forum” zamieniła się w hotelowy pokój, w którym miało miejsce dziwaczne i szalone „Triathlonowe story”. Czterech aktorów, Bartłomiej Topa, Piotr Nowak, Leszek Lichota i Waldemar Błaszczyk zafundowało licznie zgromadzonej publiczności „sportowe przeżycia” i wyśmienitą zabawę.

„Triathlon story” to zwariowana komedia, która rozbawiła i poprawiła nastrój chyba każdemu. Oto w hotelowym pokoju spotyka się kwartet triathlonowych zapaleńców, ale jak się szybko okazuje, każdy jest tam z innego powodu. Szalone gagi, śmieszne dialogi i kreacja samych aktorów, a zwłaszcza vis comica Bartłomieja Topy z zaciągającym dialektem wprost z Hajnówki, sprawiły, że widzowie bawili się przednio i raz po raz wybuchał gromki śmiech. „Triathlon story” to lekka i przyjemna komedia, którą można polecić zarówno amatorom sportów kanapowych, jak i chłopakom z żelaza, bo jak mówi jeden z bohaterów: „bendzie dobzie”.

 

  • IMG_3685
  • _MG_3702
  • _MG_3723
  • _MG_3739
  • _MG_3758
  • _MG_3765
  • _MG_3776
  • _MG_3778
  • _MG_3788
  • _MG_3801
  • _MG_3858
  • _MG_4002
  • _MG_4015
  • _MG_4114
  • _MG_4122

 

 

artykuły wyróżnione

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5